Pierwsze dni studiów poświęciłam na to, co studentowi jest do życia niezbędne - imprezy. Spotykanie się ze znajomymi, których dawno się nie widziało, poznawanie nowych ludzi. A od tygodnia oddaję się namiętnie nauce. Mam tyle roboty, że nie wiem w co ręce włożyć, ale przecież ja to kocham. Kocham te studia!
Dzisiaj dowiedziałam się,że mam kuzyna. A raczej, że miałam. Zmarł. Nic więcej o nim nie wiem.
A na zakończenie, to co, moja filologia kocha najbardziej.
Wypijmy За тех кто думают, что мы здесь учимся =)
skomentuj (1)