Pokaraskam się.

2011-11-07 09:46:21

Poznałam kogoś. Jeśli nic z tego nie wyjdzie. To się chyba pokaraskam! 

Pokaraskam się, bo nadal nie potrafię zwalczyć w sobie manii szybkiego angażowania się. 

Jeśli znowu dostanę kopa w dupę, to przysięgam POKARASKAM SIĘ!

I to nie z powodu, że ukradziono mi torebkę, wraz z całą jej zawartością. 

A z tego, że znowu jestem naiwna.

 

Mój pesymizm bierze górę, kiedy nie jestem pewna co dalej. 

Znamy się 4 dni, a ja już wariuję. 

Czy ja nie mogę zwyczajnie cieszyć się, że chociaż przez chwilę jestem traktowana jak upragniona kobieta?

Czy od razu muszę widzieć czarne scenariusze? Czemu nie mogę uwierzyć w siebie? 

I czy ja muszę się bać, że wszystko spieprzę?

Lecz się Zagwozdko!

skomentuj (9)


Strona główna